Komin skończony - widziałabym go za racji koloru i niebyt obszernego rozmiaru na jakiejś wczesnej nastolatce. Z braku pod ręką wczesnej nastolatki, zdjęcie zrobione na wczesnej pięćdziesiątce, czyli na mnie ;P. Jeśli komuś się podoba (komin, nie wczesna pięćdziesiątka) niezależnie od wieku i chciałby go, to jest wolny - proszę pisać, dogadamy się. Zrobiony ryżykiem + warkocze + widoczne sznurowane pęknięcie. Z Nako Angora Luks, połączone razem nitki ecru i antyczny róż (kolor na zdjęciu przekłamany nieco, ale to połączenie daje bardzo subtelny, delikatny i fajny efekt).
Mam nadzieję kochani, że Święta minęły Wam w zdrowiu i spokoju. Wszystkich którzy tu do mnie jeszcze czasem zaglądają, serdecznie pozdrawiam.










