Moi mili odwiedzacze :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ponczo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ponczo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 września 2012

Ponczo-golfiak dla ośmiolatki

O - takie coś :
Muszę jeszcze kupić i doszyć guziczki do golfika i na dół. Prezentacja znów na Duśce, więc "nie leży jak należy". Ale myślę, że wiadomo o co chodzi :)
Jeszcze dwa zdjęcia dla dociekliwych - zbliżenie na  miejsce dla guziczków przy golfie i rozporku.

Garść szczegółów : włóczka turecka Noemi, ok. 13 dkg - bardzo mięciutka i milutka. Robiłam od dołu, powyżej rozporka złączyłam i dalej dziergałam "na okrągło" gubiąc oczka aż do obwodu golfika - tu rozdzieliłam znowu. Wykończenie i kwiatuszki - szydełkiem.

Obiecywałam zdjęcia na "żywej istocie", pamiętam. Tyle tylko że istota mieszka poza domem i na dodatek nie specjalnie lubi mi pozować. Mam nadzieję, że namówię przy najbliższej wizycie na przebieranki i zamieszczę kilka zdjęć tego, co prezentowała Duśka.

sobota, 27 sierpnia 2011

Co z tym ponczem...

Zrobiłam kiedyś takie ponczo i coś mi nie pasuje w nim.

Niby jest takie, jak założyłam - dość długie, z nierównym dołem, z golfem raczej dopasowanym, gładziutkie, a jedyna ozdoba - koronkowate, szydełkowe wykończenie dołem.
Jak skończyłam wydaje mi się takie ...za buro-nijakie. Może ktoś ma pomysł, co do niego dodać? Myślałam o szydełkowych kwiatach górą, taką jakby girlandę biegnącą asymetrycznie. Tylko jaką - w odcieniach różnych popieli niemal do białego, czy kontrastowo, czy kolorowo. .. A może jeszcze co innego? A może nic?
Z tego wszystkiego ponczo leży i zajmuje nieco i tak zapchanej przestrzeni. Jakoś mi przeszedł do niego entuzjazm, więc może lepiej byłoby, gdyby trafiło do kogoś, kto je zaakceptuje od razu, lub jakoś przyozdobi zgodnie ze swoim gustem.
Zrobione jest z porządnej włóczki z domieszką wielbłądziej wełny, w ciemnopopielatym,  grafitowym kolorze.
 A - pomimo sporej tolerancji rozmiarowej, przewidzane jednak na nieco krąglejszą osobę niż Duśki 36, więc  na niej trochę smętnie wisi :)

niedziela, 10 kwietnia 2011

Tunika i trochę inne ponczo

To, co pokazywałam wcześniej zaczęte - skończone. Przybrało postać takiej oto tuniki. Zobaczymy, jak się będzie nosiło - na razie wyprałam delikatnie, wcześniej przed praniem (jak uczyła dawno temu babcia) włożyłam do zamrażarki na parę godzin (nie wiem jak i czy to działa, ale podobno sweter zmrożony przed praniem mniej się kudłaci i filcuje), wysuszyłam i nie zauważyłam, by mu się cokolwiek działo, zobaczymy, jak się spisze w użytkowaniu. Trochę mnie zmartwiło parę osób, że ta włóczka się mechaci szybko. W każdym razie - póki nowe,  podoba mi się. Struktura włóczki jest tu ozdobą samą w sobie, więc robiłam gładko, wykończyłam łańcuszkowato szydełkiem.



Kolejna rzecz, to ponczo robione z myślą o tym, by je w dowolny sposób spinać brochą. Ma ono postać prostokąta z kołnierzem :) .To była pierwsza moja próba zrobienia takiego czegoś bez żadngo schematu, nie wiedziałam czy wyjdzie, więc  użyłam wełny z odzysku, choć w dobrym gatunku, w beżowato-popielatawym melanżu Niepotrzebnie się martwiłam - wyszło świetnie. Daje duże możliwości różnego spięcia i upięcia, wygląda fajnie. Zrobione ryżem, kołnierz - podwójny ściągacz.

środa, 9 marca 2011

Ponczo + garstka doniesień i informacji

1. Powstało ponczo dla młodej damy (rozmiar taki na 5-8 lat). Konkretniej - dla sąsiadów córci. Z miękusieńkiej, niebieściutkiej szenilki. Zrobione na drutach, wykończone szydełkiem. A że włóczki nieco zostało - machnęłam drugie identyczne. To drugie szuka małej właścicielki, więc zainteresowane babcie, mamy czy ciocie posiadające takową młodą damę,  mogą się mailowo skontaktować, ustalimy co i jak.

 2. Moje najnowsze zakupy - fajnie się pochwalić :) Na razie trafiły do zapasów.


3. Nowy śliczniusi storczyk dołączył do moich ukochanych kwiatów jako następstwo Dnia Kobiet.


   4. Na drutach mam dwie różne prace aktualnie, ale nie pokażę, żeby nie zapeszyć :) Z resztą jedna na ukończeniu, więc zdjęcie wkrótce (zakładam, że wszystko wyjdzie ok).

5. Na koniec doniesień - patrzcie i zazdraszczajcie, co dostałam od Marzanny jako jej setna obserwatorka :) DZIĘKUJĘ! Marzanna na swoim blogu też pokazała tą piękną chustę w innym ujęciu, więc można zerknąć.
http://robotkimarzanny.blogspot.com/