Jeśli wnuczątko prosi babcię o zrobienie kolejnego kocyka, tym razem żółtego, to sprawa jest prosta, oczywista i bezdyskusyjna - babcia robi żółty kocyk. Kropka.
Moi mili odwiedzacze :)
wtorek, 9 lutego 2021
wtorek, 2 lutego 2021
Kolejna chusta
Chusta-prostaczka, bo prościej się nie da - tylko prawe, lewe i tak w kółko. Byłoby do znudzenia, gdyby nie fakt, że działa się tak bezwiednie, przy oglądaniu tv. Z resztą delikatna kolorystycznie kaszka do takiej gładziutkiej dzianiny pasuje, większość wzorków by tu po prostu zginęła. To mój pierwszy zakup na aliexpress, przełamałam się i finalnie nie zawiodłam. Niteczka która niby miała być moherkowata, z moherkiem ma niewiele wspólnego, ale jest przemiła w dotyku, cienka, w miarę lejąca a cewka z nawojem chyba pół kg niezmiernie wydajna. Zrobiłam z niej dość duży sweter łącząc z czarną nitką (powinnam wnet dokonać tzw kosmetyki końcowej i pokazać), tą chustę i robię kolejną, mniej więcej taką samą dla siebie. Ta powędruje do córci.
poniedziałek, 9 listopada 2020
chusta
Chusta tzw. zwyklak telewizyjny. Dziergany bez wzoru, bez pomysłu, byle do przodu, przy okazji oglądania tv. Z jakiejś wersji 1 motka NAKO - chyba angora lux czy coś w tym rodzaju, bo banderolkę wyrzuciłam i na 100% nie pamiętam. Kolor apetyczne, budyniowe ecru.
Zaczęły się długie wieczory sprzyjające machaniu drutami, możliwe więc, że wnet coś znowu udrutuję :)niedziela, 27 września 2020
czwartek, 27 sierpnia 2020
Nostalgia za morzem
Przeglądałam właśnie zdjęcia i tak smutno się zrobiło bo nie wiem, kiedy znów będzie mi dane nacieszyć ucho szumem fal, oczy widokiem zachodzącego w wodzie słońca. Więc tak ku pamięci i z przyjemnością parę fotek i tutaj pozostawię z lipcowo-sierpniowego wyjazdu do Łeby.
Tymczasem na drutach początek wielgachnego, czarno-niebieskiego swetra. Popielaty dalej leży w pufie i czeka na wykończenie.
niedziela, 26 lipca 2020
Zamotka podszyjna
Myślałam, że nic z tego zaplanowanego jeszcze zimą wyjazdu nie będzie, ale udało się i było przepięknie. Ludzi mało, plaża prawie pusta, pogoda wymarzona. Kolaż wspomnień poniżej.
wtorek, 31 grudnia 2019
Szal
W odcieniach szarości układających się pasami plus trochę różu ( jakkolwiek to na tym zdjęciu wygląda, w rzeczywistości jest różem ;P)
Wzorek prosty jak lubię, żeby się łatwo zerkało w tv i nie trzeba było koncentrować na pilnowaniu tego, co się dziubie. Z Nako Angora Luks Color. Po zblokowaniu powinien nabrać lekkości i wyeksponować prążkowany wzorek, który wygląda mniej więcej tak, lekko rozciągnięty -
Przyznam, że jeszcze wczoraj zerknęłam na historię/archiwum swojego bloga, bo dzisiaj mija 9 lat od jego założenia. I zobaczyłam czarno na białym, jak bardzo zaniedbuję w ostatnich latach to miejsce, które początkowo dostarczało tyle radości, dało okazję poznać wiele wspaniałych osób. FB jednak wygrywa ze swoim "tu, teraz, natychmiast", jak zauważyłam - nie tylko u mnie.
Dam już spokój tym nostalgiom :)
Wszystkim życzę samych wspaniałości w 2020 roku.
Do zobaczenia "za rok" czyli już niedługo :)

















