Moi mili odwiedzacze :)

środa, 28 kwietnia 2021

Ażurowa, kimonowa...

 ...kamizelka. 

Nic skomplikowanego, dość zwyczajna. Ot, takie nic a jednak cieniutka wełenka coś tam daje.

 Zwłaszcza na psychikę, bo zasłania troszkę boczki ;)

Trochę za duża na manekince, więc smętnie wisi. Na mnie nie wisi, ma moc rozszerzania się :D 






2 komentarze:

  1. Cudna. Kolor i fason. Też mam ochotę na zrobienie kamizelki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna. Oj ma się tę moc, też ją posiadam.

    OdpowiedzUsuń