Moi mili odwiedzacze :)

wtorek, 19 kwietnia 2011

Sweter - tunika

Bardzo grzeczny, lekko taliowany, bez udziwnień i dodatków. Jego siła, że tak się wyrażę, tkwi w prostocie i kolorystyce - melanż czarnego, brązu i śmietankowej bieli. Robiony gładko, bez schematu i na przysłowiowe oko. Wyszedł jak w mordę strzelił na starszą córkę, która z zadowoleniem go drapnęła.
Żebyście nie myślały, że mam turbodymomena w drutach :D Sweter zrobiony jeszcze w ubiegłym roku, ale teraz dopiero pokazuję :)
P.S.Nieładnie wyszło mi to rozjaśnienie tła, ale oryginalne było fatalne i jeszcze gorsze :) Zostały cienie, które nieco zniekształcają , nie wiem, jak je zlikwidować. I tak sama siebie podziwiam, że w ogóle potrafię chociaż tak :)

12 komentarzy:

  1. Nie ważne czy robiony teraz, czy w ubiegłym roku jest i tak śliczny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweterek-tunika śliczny,a czy to ważne kiedy był robiony?Ważne że pasuje na córkę :)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bradzo fajny i widać ,że musi fajnie leżeć na ludziu

    OdpowiedzUsuń
  4. Gocha, śliczny melanżyk, uwielbiam rzeczy proste, pa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Salut Gocha,

    Travail superbe.
    Amitiés Celeste

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne swetrzysko. Podoba mi się.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. tło nie ważne ,tunika i owszem -śliczna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym też porwała - lubię takie

    OdpowiedzUsuń