Moi mili odwiedzacze :)

niedziela, 13 marca 2011

Moje pierwsze broszki

Widziałam niejednokrotnie przepiękne włóczkowe broszki. Są idealne do spinania chust, szali, do swetrów, poncz itd. itp. Postanowiłam i ja poczynić próby ich wytworzenia. Próby ja widać poniżej takie sobie - po pierwsze - marnie władam szydełkiem,  po drugie - nie do końca pasują koraliki i guziczki jakie dodałam w środek, no ale wykorzystałam to, co miałam pod ręką. Moje samozadowolenie - średnie i mieszane.  Należałoby dopracować, lepiej dobrać dodatki. Ale spróbowałam, więc pokazuję  :) Broszki powstały jako przerywnik w dzierganiu tuniki, która idzie jak przysłowiowa krew z nosa (ale koniec się zbliża).

25 komentarzy:

  1. ta szara z czarną perełką jest sliczna:) i bardzo udana:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Grunt to nie bać się nowych wyzwań :) Całkiem ładne! Są skromne i niezbyt duże, a takie są najpraktyczniejsze i kolorki też zresztą praktyczne, bo do wszystkiego spasują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbuj, Gocha, z pełnymi płatkami, będą bardziej stabilne i nie będą się wyginać w różne strony, a broszki z guziczkami niczego sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno je wykorzystasz,tyle różnych rzeczy wydziergałaś, podziwiam i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te broszki. Co Ty chcesz. Jakbyś jeszcze poszperała po necie poszukała wzorów, pokombinowała to wyszłyby na pewno lepsze jeszcze. Te wcale złe nie są i oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję kobitki za miłe komentarze :) Dla uzupełnienia w odpowiedzi na niektóre z komentarzy : Mario i Ewo - pokombinowalabym, ale moje umiejętności szydełkowe są ograniczone, wolę jednak druty i większe formy. Luka - zdjęcie nie oddaje ich wielkości - mają ok. 7 cm średnicy - wydaje mi się, że to tak w sam raz - nie zaduże, ale i nie malutkie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Broszki są śliczne :)
    Co jedna to ładniejsza :)Pozdrawiam słonecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne! Ja bym sobie wygrała tą szarą z czarną perłą, najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Broszki całkiem przyjemne - jak jeszcze poćwiczysz z róznymi wzorami osiągniesz mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
  10. wielkość oceniłam na podstawie stosunku do przypuszczalnej wielkości guzika :P i całkiem dobrze celowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. My szydełkomanki przyzwyczajone do kwiatków,gdzie płatek jest tz muszelką i robi sie tez dookoła ze ze trzy okrązenia..ale Twoje płatki łańcuszkowe tez nie żle wyglądają.Pomysły należą do twórcy.Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. No ja nie wiem co Ty taka samokrytyczna jesteś,bardzo fajne broszki są:)Popraw się dziewczę:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No już nie przesadzaj, są całkiem fajne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I to ma być kiepskie władanie szydełkiem??? Całkiem udane broszki. Mi się bardzo podobają. Zostanę tu u Ciebie jeśli można, bo miło tu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne, zwłaszcza te cieniowane
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ma jak pokokietować,że się nie potrafi.Jeżeli tak wyglądają te pierwsze to nie mogę się doczekać następnych.Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uważam Gosiu Twój debiut w tej dziedzinie za udany.Broszki naprawdę ładne, tym bardziej, że to pierwsze jakie wykonałaś, ale mam nadzieję, że nie ostatnie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. swietny blog!bede tu czesto zagladac!ja tez uwielbiam tworzyc!

    pozdrawiam

    Dorota

    www.jewellerybijou.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo miło i przytulnie tu u Ciebie, będę regularnie zaglądać, obiecuję:))) A broszki??? Fajne, oryginalne!!!

    OdpowiedzUsuń