Moi mili odwiedzacze :)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Brązowy zwyklak

   Strrrrrrasznie dawno nie robiłam czegoś dla siebie. Sięgnęłam więc do pudeł z zasobami włóczkowymi i utoczyłam sobie taki dłuższy sweter - zwyklak brązowy, z gatunku "tych nijakich", które najbardziej się lubi :)

Jeszcze przez tydzień zapraszam na candy wszystkich, którzy mają ochotą na chustę w pastelach. Szczegóły post niżej.

18 komentarzy:

  1. Bardzo fajny zwyklak.To prawda,że takie swetry chetnie i długo się nosi.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaa... zwyklaki mają coś w sobie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny taki na co dzień

    OdpowiedzUsuń
  4. wcale nie taki zwyklak ....

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sweterek. "Smakowity" ma kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny i wcale niebylejaki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie też się podoba :) w prostocie siła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny! Uwielbiam takie sweterki, a Twój jest doskonały.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny zwyklak;) wygląda bardzo przytulnie

    OdpowiedzUsuń
  10. takie zwykłaczki są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny- taki bardzo praktyczny sweterek codzienny.
    Podoba mi się.
    Ciepło pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  12. Zwyklaki są niezwykłe - Twój też:)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny kolor:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie zwyklaczki to jednak najlepsze są:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najzwyklejsze sweterki są najlepsze. Twój bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  16. Zwyklak niezwykły, śliczny!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń